Chodże ostatnio za tymi ptakami i mam parę ujęć, z których nie do końca jestem zadowolony. O dziwo od kilku lat kolonia żołn gniazduje nawet tu, na północy. Miejsce stanowi wyrobisko kruszywa, gdzie bez przerwy pracują maszyny inżynieryjne. Co za czasy!
Byłem świadkiem, jak tego rodzaju aktywność u podnóża skarpy spowodowała jej osuwanie się. W zeszłym roku była natomiast potrzebna interwencja z powodu zasypywania skarpy od góry. W obydwu przypadkach ucierpiały (zostały zniszczone) norki lęgowe żołn.
Masakra....
U mnie aktywne wyrobisko jest obok, ale ostatnio spychacze pracują już jakieś 50-100 metrów od norek.
Lęgi pewnie wyprowadzą, jadę w lipcu sprawdzić
U mnie aktywne wyrobisko jest obok, ale ostatnio spychacze pracują już jakieś 50-100 metrów od norek.
Lęgi pewnie wyprowadzą, jadę w lipcu sprawdzić