http://www.fotoferia.pl/photo/43559/s/najnowsze - galeria niska
http://www.fotoferia.pl/photo/43793/s/najnowsze/p/1 - inferia
http://www.fotoferia.pl/photo/43652/s/najnowsze - ciemnia
W niskiej słabo. W inferi ciekawe kompozycyjnie i oświetleniowo zdjęcie. Coś co mimo małej technicznej porażki jest ciekawsze i trudniejsze do wykonania ponieważ jest nazwijmy to ulicznym portretem od zdjęcia martwej natury wykonanym w warunkach naśladujących studyjne, zalega w ciemni.
Zdjęcia martwej natury przy przesłonie 5/6 i czasie 3,2s wymaga aranżacji wystarczającej do tego by nie trzeba było kombinować okolic gdzie nie pomoże rozmycie głębi ostrości, winietowanie w tym przypadku ma ukryć te niedoskonałości i przy okazji zdradza lekkość podejścia autora do tematu czyli zapis w jpegu. Zdjęcie jest stylizowane na starą fotografię, jednak autor nie zdecydował się do końca czy chce zrobić zdjęcie jak z dawnych lat, czy zdjęcie klimatem odpowiadające holenderskiemu malarstwu. Holenderskie malarstwo to przede wszystkim światło, tu najprostszy przykład: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/72/Zurbaran_-_Bodegon.jpg
Oświetlenie należało tak dopasować by winieta pojawiła się naturalnie. Światło jest sprzymierzeńcem fotografa, należy z nim się dogadywać nie walczyć. Założę teraz, że chodziło o fotografię z dawnych lat. BY iść w tym kierunku należałoby postudiować temat http://www.all-art.org/photography/Vintage%20_photography1.htm w większości rzuca się w oczy przede wszystkim miękkość wynikająca ze szkiełka, światła no i głębi ostrości. Trudno zdefiniować ten miszmasz powyżej, jak na fotografię studyjną jest po prostu słabe.
No cóż, może nazbyt lekko podchodzę do fotografii , ale to nie mój zawód, lecz tylko miłe wypełnienie wolnego czasu. Nie będę się upierał, że moje prace prezentują wysoki poziom, bo tak nie jest -
stosunek GN do Ciemni najlepiej to ilustruje. Nie posiadam odpowiedniego sprzętu, nie korzystam z dobrych programów do obróbki. Jestem u Was od niedawna, ale już od jakiegoś czasu siedzę na walizkach, bo zdążyłem się zorientować, że to portal nie dla mnie (czytaj: nie na moje obecne możliwości). Bardzo lubię ten kierunek fotografii i mniej więcej wiem o co w nim chodzi. Znam i oglądam nie tylko Zurbarana.
Pozdrawiam wszystkich, życzę dobrego światła i samych udanych kadrów:-)
Nie uważam, by to powinno Cię zniechęcać do dalszych prób. Widać dużą dbałość o układ elementów w martwej naturze co jest bardzo dużym plusem. Jestem amatorem również i posiadam sporo fajnych bardzo starych analogów w większości bez światłomierza co zmusza mnie do dużej koncentracji przy doborze parametrów ekspozycji. Cyfrę też mam nie lepszą od Twojej :)ale jak już po nią sięgam to również w największym skupieniu i krytycznym podejściu, by nie wpaść w pułapkę obrobi się, bo to uzależnia ;). Wyjściem z tej sytuacji wydaje się być zrobienie kilku prób. Używasz programu manual co również świadczy o chęci progresji. Naświetlaj na różnych przysłonach i czasach. Spróbuj użyć punktowego pomiaru na jasnych partiach, czerń się sama pojawi, bez potrzeby winietowania.
Też jestem od niedawna i mam za sobą fatalny start, głównie również z powodu próby obróbki moich analogowych wytworów. Robię analogowo by nie musieć uzyskiwać efektów z programów obróbczych. Poziom jednak chyba mnie przerasta, również nieświadomość trudów analoga :) Pozdrawiam i liczę na kolejne.
http://www.fotoferia.pl/photo/43793/s/najnowsze/p/1 - inferia
http://www.fotoferia.pl/photo/43652/s/najnowsze - ciemnia
W niskiej słabo. W inferi ciekawe kompozycyjnie i oświetleniowo zdjęcie. Coś co mimo małej technicznej porażki jest ciekawsze i trudniejsze do wykonania ponieważ jest nazwijmy to ulicznym portretem od zdjęcia martwej natury wykonanym w warunkach naśladujących studyjne, zalega w ciemni.
Zdjęcia martwej natury przy przesłonie 5/6 i czasie 3,2s wymaga aranżacji wystarczającej do tego by nie trzeba było kombinować okolic gdzie nie pomoże rozmycie głębi ostrości, winietowanie w tym przypadku ma ukryć te niedoskonałości i przy okazji zdradza lekkość podejścia autora do tematu czyli zapis w jpegu. Zdjęcie jest stylizowane na starą fotografię, jednak autor nie zdecydował się do końca czy chce zrobić zdjęcie jak z dawnych lat, czy zdjęcie klimatem odpowiadające holenderskiemu malarstwu. Holenderskie malarstwo to przede wszystkim światło, tu najprostszy przykład: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/72/Zurbaran_-_Bodegon.jpg
Oświetlenie należało tak dopasować by winieta pojawiła się naturalnie. Światło jest sprzymierzeńcem fotografa, należy z nim się dogadywać nie walczyć. Założę teraz, że chodziło o fotografię z dawnych lat. BY iść w tym kierunku należałoby postudiować temat http://www.all-art.org/photography/Vintage%20_photography1.htm w większości rzuca się w oczy przede wszystkim miękkość wynikająca ze szkiełka, światła no i głębi ostrości. Trudno zdefiniować ten miszmasz powyżej, jak na fotografię studyjną jest po prostu słabe.
stosunek GN do Ciemni najlepiej to ilustruje. Nie posiadam odpowiedniego sprzętu, nie korzystam z dobrych programów do obróbki. Jestem u Was od niedawna, ale już od jakiegoś czasu siedzę na walizkach, bo zdążyłem się zorientować, że to portal nie dla mnie (czytaj: nie na moje obecne możliwości). Bardzo lubię ten kierunek fotografii i mniej więcej wiem o co w nim chodzi. Znam i oglądam nie tylko Zurbarana.
Pozdrawiam wszystkich, życzę dobrego światła i samych udanych kadrów:-)
Też jestem od niedawna i mam za sobą fatalny start, głównie również z powodu próby obróbki moich analogowych wytworów. Robię analogowo by nie musieć uzyskiwać efektów z programów obróbczych. Poziom jednak chyba mnie przerasta, również nieświadomość trudów analoga :) Pozdrawiam i liczę na kolejne.